Współpraca Ostrowi z Riazaniem stała się faktem
Portal internetowy Urzędu Miasta w Ostrowi Mazowieckiej, 3 czerwca 2008 r.
(Artykuł ukazał się także w
Tygodniku Ostrołęckim)
Ostrów ma już kolejnego zagranicznego partnera. Po wielu miesiącach
przygotowań, zostało zawarte porozumienie z Riazaniem. 23 maja w
siedzibie władz miejskich Riazania został podpisany dokument
otwierający szerokie możliwości współpracy na wielu płaszczyznach
między naszymi miastami.
Ze strony polskiej uczestniczyli w nim
przedstawiciele władz miasta: burmistrz Mieczysław Szymalski,
przewodniczący RM Krzysztof Laska, naczelnik wydziału promocji Brygida
Mościcka, a także zastępca ambasadora RP w Moskwie Marek Gołkowski,
kierownik wydziału promocji handlu i inwestycji ambasady Marek
Zieliński i przedstawiciel wydziału prasowego ambasady. Obecni byli
także przedstawiciele firmy konsultingowej ICC World Artem Volkov i
Adam Korolczuk, którzy zainicjowali nawiązanie kontaktów między
obydwoma miastami, a następnie przygotowali zawarcie porozumienia.
Gospodarzy reprezentowali między innymi: Aleksander Zykow - pełniący
obowiązki prezydenta Riazania, zastępcy prezydenta miasta ( w tym Olga
Szmielowa – z-ca prezydenta ds. finansów), przedstawiciele miejskiej
Dumy (odpowiednik naszej rady miasta) oraz kierownicy administracji
miejskiej odpowiedzialni za oświatę, kulturę, gospodarkę i sprawy
socjalne, a także liczni przedstawiciele rosyjskich mediów. Obecny był
również doradca prezydenta Riazania Fiodor Polietajew, który w styczniu
tego roku odwiedził Ostrów i był gorącym orędownikiem nawiązania
współpracy między obydwoma miastami. Uroczystość rozpoczęła się od
wystąpień przedstawicieli obu samorządów, wyrażających intencję i
nadzieje związane z zawarciem porozumienia o współpracy. – Mamy
świadomość, że jesteśmy jednym z pierwszych polskich miast, które
dokłada mały kamyczek do wielkiej polityki poprawienia wzajemnych
stosunków między Polską i Rosją – powiedział burmistrz Mieczysław
Szymalski. Burmistrz poinformował także o listach premiera Tuska,
wicepremiera Pawlaka oraz ministra Sikorskiego popierających zawarcie
porozumienia między Ostrowią i Riazaniem. Przewodniczący Rady Miasta
Krzysztof Laska przekazał riazańczykom pozdrowienia od radnych i
mieszkańców Ostrowi, podkreślił, że ostrowska rada jednomyślnie
przyjęła uchwałę o nawiązaniu porozumienia z Riazaniem i zapewnił, że
ostrowianom zależy na dobrej współpracy. Następnie w błysku fleszy
Mieczysław Szymalski i Aleksander Zykow złożyli podpisy pod protokołem
zamierzeń o kulturalnej, handlowo-gospodarczej i społecznej współpracy
między Ostrowią i Riazaniem.
Dokument ten przewiduje między innymi stwarzanie
warunków do rozwijania współpracy ekonomicznej, produkcyjnej i
technologicznej między podmiotami gospodarczymi, ze szczególnym
uwzględnieniem handlu, budownictwa oraz przemysłu spożywczego,
drzewnego, metalowego, lekkiego i rolnictwa. Wspomina również o
projektach inwestycyjnych organizowaniu targów i przedstawicielstw
handlowych. Ważne miejsce zajmuje w nim wymiana kulturalna i oświatowa,
a w przyszłości także współpraca turystyczna. Po podpisaniu dokumentu
burmistrz Szymalski przekazał władzom Riazania upominek od Ostrowi –
płaskorzeźbę Józefa Brodzika przedstawiającą ostrowski ratusz. Z kolei
Aleksander Zykow podarował Ostrowi haftowany herb Riazania. – Zawarcie
tego porozumienia to świetny pomysł z waszej strony – stwierdził po
uroczystości z-ca ambasadora Marek Gołkowski. – Teraz trzeba tylko
wypełnić go treścią i przekuć ten dokument na konkrety: wymianę
młodzieży, programy międzyszkolne, wymianę doświadczeń samorządowców i
wspólne projekty samorządowe. Mam nadzieję, że podpisanie tej umowy
otwiera drzwi do prawdziwej współpracy i kontaktów miedzy
społecznościami obu miast.
Wiceambasador zaproponował także nawiązanie bliskiej współpracy z
odpowiednim departamentem w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, które
mogłoby również finansowo wesprzeć współpracę ostrowsko-riazańską.
Wkrótce do Polski przyjedzie delegacja władz Riazania aby podczas Dni
Ostrowi (7. czerwca), podpisać uroczyście umowę o współpracy w
obecności mieszkańców miasta.
Informację o podpisaniu porozumienia z Ostrowią już następnego ranka
podały rosyjskie stacje telewizyjne. Pytani na ulicy przygodni
riazańczycy w większości jeszcze nie wiedzieli, że od wczoraj mają w
Polsce partnerskie miasto, ale wyrażali zadowolenie z tego faktu,
wskazując na słowiański rodowód i sympatię do Polaków, która tu w
Riazaniu ma szczególny wymiar. Ale o tym i o pobycie ostrowskiej
delegacji w Rosji oraz o polskich śladach w Riazaniu, napiszemy więcej
następnym razem.
AUTOR: Andrzej Mierzwiński
Ostrowiacy w RiazaniuPortal internetowy Urzędu Miasta w Ostrowi Mazowieckiej, 20 marca 2008 r.
(artykuł ukazał się także w Tygodniku Ostrołęckim)
Nabierają tempa przygotowania do zawarcia
ostrowsko-riazańskiej umowy o współpracy i partnerstwie. Delegacja
naszych przedsiębiorców złożyła wizytę w Moskwie i Riazaniu, gdzie
przeprowadziła rozmowy nie tylko gospodarcze.
Podczas pobytu
przedstawicieli władz Riazania w Ostrowi w styczniu tego roku, padła
propozycja odwiedzenia przyszłego partnera przez naszych biznesmenów. Z
oferty tej skorzystali Kazimierz Ducki – właściciel firmy transportowej
oraz Krzysztof Miękina – właściciel przedsiębiorstwa Kama. Opiekunami i
przewodnikami wyprawy, a także przedstawicielami burmistrza Ostrowi
byli Adam Korolczuk i Artem Volkov z firmy konsultingowej ICC World,
pomysłodawcy zawarcia umowy partnerskiej między Ostrowią i Riazaniem.
Wizyta w Rosji odbyła się w dniach 11-14 lutego i
zrobiła na jej uczestnikach ogromne wrażenie. Przedstawiciele Ostrowi
byli podejmowani przez gospodarzy niemal jak delegacja rządowa. Zaczęło
się już w stolicy Rosji. – Nie był to wprawdzie mój pierwszy pobyt w
Moskwie, ale wcześniej oglądałem głównie urzędy celne, pilnowałem
rozładunku i załadunku – wspomina Kazimierz Ducki. – Teraz była to
typowo biznesowa wizyta, a przy okazji trochę turystyczna. Prawdę
mówiąc, z tej turystyki skorzystali niewiele. Zdążyli jedynie obejrzeć
Moskwę nocą i zwiedzić pobieżnie Kreml, Plac Czerwony, Arbat oraz
przejechać się trzecim co do wielkości metrem na świecie (370 km).
Wzięli za to udział w spotkaniu w polskiej ambasadzie, zorganizowanym z
okazji targów żywnościowych. Byli tam przedstawiciele rządów obydwu
państw, delegat prezydenta Federacji, polscy i rosyjscy przedsiębiorcy,
w sumie około 150 osób. Ostrowianie mieli okazję porozmawiać z
ambasadorem RP Jerzym Bahrem, który gorąco popiera ostrowsko-riazańską
inicjatywę. Okazuje się bowiem, że ostatnie porozumienie między polskim
i rosyjskim miastem miało miejsce aż… 15 lat temu. Ostrów otwiera więc
jak gdyby nową kartę w stosunkach polsko-rosyjskich. Pracownicy
wydziału promocji i inwestycji ambasady RP, zadeklarowali im pomoc w
poruszaniu się po rosyjskim rynku oraz zaproponowali umieszczenie
informacji o ostrowskich firmach w biuletynie ambasady, a także wydanie
folderu do rozpowszechniania na terenie Rosji. W Riazaniu od razu
wpadli w wir spotkań, rozmów, wizyt i atrakcji przygotowanych przez
gościnnych gospodarzy na czele z zastępczynią mera Eleną Szmielową. Sam
mer Fiodor Prowotorow, przerwał nawet urlop aby chociaż na krótko
spotkać się z naszą delegacją. W miejskim ratuszu odbyło się spotkanie
z władzami oraz miejscowymi przedsiębiorcami, na którym omawiano plany
przyszłego partnerstwa, w pierwszym rzędzie współpracy handlowej i
wymiany młodzieży. Z delegatami Ostrowi spotkał się także deputowany do
Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej Aleksander Fomin, który
zaproponował patronat Dumy nad ostrowsko-riazańskim partnerstwem. Na
tym jednak nie koniec. W wywiadzie telewizyjnym prezydent elekt Dmitrij
Miedwiediew, jako przykład postępującej normalizacji między Rosją i
Polską, wymienił zawarcie umowy partnerskiej pomiędzy Riazaniem i
Ostrowią Mazowiecką. Podczas rozmów handlowych i zwiedzania riazańskich
przedsiębiorstw okazało się, że niewielka Ostrów potrafiła zaskoczyć
swoim potencjałem 600 - tysięczny Riazań. - Rosjanie mają dobrze
rozwinięty przemysł lekki, spożywczy, drzewny, ich markety są na
europejskim poziomie, ale w innych branżach dopiero raczkują. W całym
mieście są na przykład tylko trzy firmy transportowe z zaledwie 15
tirami, podczas gdy ostrowscy przewoźnicy mają ich 1200! – mówi
Kazimierz Ducki. On sam ma już pomysł na biznes na Wschodzie. Chce
mianowicie otworzyć tam bazę logistyczną, do której jego samochody
przewoziłyby towary z Europy Zachodniej, a następnie byłyby one
rozwożone dalej na Wschód, między innymi do Kazachstanu. Oglądał już
odpowiednią działkę pod przyszłą bazę. Z powrotem jego tiry zabierałyby
towary do Włoch, Niemiec, Wielkiej Brytanii itd. Wie już nawet co
mógłby wozić. - W Riazaniu znajdują się ogromne zakłady przemysłu
skórzanego, produkujące dziennie 20 tys. skór w 1200 kolorach i niemal
wszystko to jest wysyłane na Zachód - informuje Artem Volkov. Krzysztof
Miękina także widzi możliwości współpracy. Mundurów Rosjanie wprawdzie
w Polsce nie kupią, ale chętnie widzieliby u siebie polskie pieczarki,
które dotychczas sprowadzali za pośrednictwem Litwy. Poza tym okolice
Riazania są gęsto porośnięte lasami, możliwe więc jest przetwórstwo
drzewne. Przed samym wyjazdem nasi przedstawiciele spotkali się jeszcze
z uczniami jednej ze szkół podstawowych. Ostrowscy przedsiębiorcy
przekazali tysiąc euro jako pomoc dla zdolnych dzieci z niezbyt
zamożnych rodzin. Wizyta ta zaowocowała zresztą pomysłem na kolejną
wspólną inicjatywę. – Wraz z przedsiębiorcami ostrowskimi myślimy o
powołaniu fundacji zrzeszającej biznesmenów z Riazania i Ostrowi. Jej
celem byłaby pomoc dla dzieci oraz działalność kulturalna i edukacyjna
– mówi Adam Korolczuk. Uroczyste podpisanie umowy partnerskiej ma
nastąpić pod koniec maja podczas Dni Riazania, a wkrótce potem u nas
podczas czerwcowych Dni Ostrowi.
Autor: Andrzej Mierzwiński
Riazań coraz bliżej...
Portal internetowy Urzędu Miasta w Ostrowi Mazowieckiej, 5.02.2008
Wiele wskazuje na to, że leżący ponad 1200 kilometrów od Ostrowi
rosyjski Riazań, znacznie się w ostatnich dniach do naszego miasta
przybliżył.W dniach 25-27 stycznia odwiedzili nas wysłannicy
mera Riazania Fiodora Prowotorowa jego doradca Fiodor Polietajewa i
dyrektor lasów państwowych obwodu riazańskiego Walerij Simkin.
Towarzyszyli im przedstawiciele międzynarodowej firmy konsultingowej
ICC World Adam Korolczuk i Artiom Wołkow, którzy od wielu miesięcy
pracują nad zawarciem przez oba miasta umowy o partnerstwie. W
miejskim ratuszu odbyło się spotkanie gości z Rosji z władzami Ostrowi;
burmistrzem Mieczysławem Szymalskim, przewodniczącym Rady Miasta
Krzysztofem Laską oraz radnymi – wiceprzewodniczącymi RM Eugeniuszem
Gałązką i Bogusławem Konradem, przewodniczącym komisji oświaty
Krzysztofem Łukaszewskim oraz radnym Andrzejem Morawskim dyrektorem
firmy KAMA, a także z ostrowskimi przedsiębiorcami zainteresowanymi
rozwijaniem kontaktów gospodarczych z Rosją: prezesem firmy Kruger
Markiem Jędrzejczakiem, właścicielem firmy KAMA Krzysztofem Miękiną,
prezesem BS Zbigniewem Krutczenką, właścicielem firmy transportowej
Kazimierzem Duckim. W spotkaniu uczestniczyli również nadleśniczy Piotr
Uścian-Szaciłowski, zastępca burmistrza Jerzy Pawluczuk, sekretarz
miasta Tomasz Skibicki. Nawiązanie współpracy gospodarczej z Riazaniem
może okazać się niezwykle owocne w skutkach, gdyż riazański rynek
towarów i usług jest bardzo ściśle związany z Moskwą, a tym samym z
całą Rosją. Zawarciem porozumienia partnerskiego żywo zainteresowane są
ambasady obu krajów – Federacji Rosyjskiej w Warszawie, gdzie (jak nas
zapewniano) bardzo dużo mówi się o Ostrowi i jej inicjatywie, oraz RP w
Moskwie, która również bardzo pozytywnie ocenia ostrowsko-riazańskie
partnerstwo, a ponadto deklaruje pomoc w poszukiwaniu kontrahentów dla
naszych przedsiębiorców. Z relacji gości z Riazania oraz z listu mera
skierowanego do burmistrza Szymalskiego wynika, że tamtejsze władze
również są zainteresowane nawiązaniem kontaktów i to nie tylko
gospodarczych. Jeśli więc wszystko pójdzie dobrze, już w maju może być
podpisana umowa partnerska najpierw w Riazaniu, a na początku czerwca w
Ostrowi. Po spotkaniu w ratuszu, goście zwiedzili zakłady
Krüger-Polska, Pharma, Kama oraz firmę transportową Kazimierza
Duckiego, a wieczorem wzięli udział w spotkaniu noworocznym wydanym
przez burmistrza miasta. Korzystając z okazji poprosiliśmy doradcę mera
Riazania – Fiodora Michajłowicza Polietajewa o krótką rozmowę na temat
przyszłego partnerstwa.
Andrzej Mierzwiński: Fiodorze Michajłowiczu, jak została przyjęta w Riazaniu oferta Ostrowi o partnerstwie naszych miast?
Fiodor Poletaev: Gdy w ubiegłym roku skontaktowali się z nami panowie Adam i Artiom z
firmy ICC-World z propozycją zawarcia umowy partnerskiej między
Riazaniem i Ostrowią Mazowiecką, z polecenia mera Riazania zająłem się
tą sprawą. Od przedstawicieli ICC dowiedziałem się, że wystąpienie
władz Ostrowi wspierają tutejsi przedsiębiorcy, biznesmeni oraz liczni
mieszkańcy waszego miasta. Z pełnym przekonaniem zarekomendowałem
merowi przyjęcie tej inicjatywy. Wtedy postawiliśmy wasze wystąpienie
na forum rady miejskiej, a ta stwierdziła, że istotnie możemy zostać
partnerami.
Czy wasi radni nie mieli jednak żadnych oporów i
wątpliwości, na przykład z uwagi na nienajlepsze wówczas stosunki
polsko - rosyjskie?
– Były takie głosy wśród
naszych radnych, że Polska nie jest nastawiona zbyt przyjaźnie do
Rosji, ale ja tłumaczyłem, że ludzie w Polsce (podobnie jak i u nas)
nie odpowiadają za politykę władz państwowych i że mieszkańcy Ostrowi
nie są winni takim a nie innym stosunkom między naszymi państwami. To
są problemy rządów, a nie zwykłych ludzi. W rezultacie rada miejska
przyjęła postanowienie o nawiązaniu partnerstwa i przyjaźni z wami.
Zresztą stosunek mieszkańców Riazania do Polaków był już wcześniej
bardzo pozytywny. Myśmy się już przyzwyczaili, że Polacy to nasi
słowiańscy bracia i przyjaciele. Mamy zresztą w Riazaniu dwa polskie
pomniki.
Ostrów nie jest chyba jedynym miastem, które zwróciło się do was z taką propozycją?
– Naturalnie, że nie. Riazań ma już czternaście
miast partnerskich, między innymi z Chin, Bułgarii, Włoch, Francji czy
Niemiec. W tym samym czasie co panowie Adam i Artiom była u nas
delegacja z Estonii, która chciała zawrzeć z nami partnerstwo
biznesowe. W ich przypadku na przeszkodzie stanęła jednak sprawa
pomnika rosyjskich żołnierzy w Tallinie. Pomnik ten został przecież
wystawiony nie ludziom, którzy szli zawojować ich kraj, lecz żołnierzom
poległym podczas jego wyzwalania. Byli to zwykli, prości żołnierze,
którzy nie interesowali się polityką i nie należało tak postąpić z tym
pomnikiem.
Na początku najważniejsza będzie współpraca gospodarcza.
Ale jakie jeszcze Pana zdaniem, powinny (lub mogą) być, płaszczyzny
współpracy między naszymi miastami?
–
Obowiązkowo powinna być zorganizowana wymiana studentów i uczniów, co
już zresztą praktykujemy z innymi miastami partnerskimi na przykład z
Chin i Bułgarii. To jest nasz obowiązek i nasza przyszłość. Nasze
dzieci nie powinny i nie mogą wyrastać na wrogów, nie mogą dorastać nie
znając i nie rozumiejąc jedne drugich. Uważam, że powinny się poznać,
zrozumieć i patrzeć na świat oczami nie prasy, która (proszę wybaczyć)
nie zawsze pisze prawdę, ale swoimi własnymi. Jesteście wspaniałym
narodem, wasi ludzie są bardzo otwarci, serdeczni, szczerzy, po prostu
normalni. Bardzo bym chciał aby mój syn, moja córka i inne dzieci z
Riazania same to zobaczyły i poznały was bliżej. Jednocześnie chciałbym
aby dzieci z Ostrowi zobaczyły na własne oczy i przekonały się, że
mieszkańcy Riazania, że Rosjanie są także otwarci i przyjacielscy oraz
że możemy być partnerami i przyjaciółmi.
Dziękuję za rozmowę.
Młodzi artyści i
malarze z Moskwy w „Domu Przyjaźni”
Portal internetowy Stowarzyszenia
Współpracy Polska-Wschód, 20 czerwca 2007
W ramach projektu „Moskwa – Warszawa: pomniki
UNESCO”, którego celem jest popularyzacja wśród młodzieży idei programu
UNESCO „Na drodze kultury świata” przebywała w Warszawie grupa młodzieży
z Moskwy. W dniu 20 czerwca odbyło się spotkanie kierownictwa
Stowarzyszenia na czele z Prezesem Stefanem Nawrotem z młodymi artystami i
malarzami z Moskwy. W spotkaniu uczestniczyli: Pan Jan Świtała z Wydziału
Współpracy z Zagranicą Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego,
Pan Iwan Demidenko Pełnomocny Przedstawiciel Regionalny Fundacji Programów
Prezydenckich Federacji Rosyjskiej w Rzeczypospolitej Polskiej, Pan
Witold Filler Redaktor Naczelny miesięcznika „Sprawy Wschodnie”,
przedstawiciele firmy konsultingowej Panowie Adam Korolczuk i Artem
Volkov oraz zaproszeni goście z innych Stowarzyszeń. Kierownik grupy Pani
Świetłana Nieczajewa przedstawiła program pobytu w Polsce i cele realizacji
programu UNESCO. W czasie spotkania odbył się wernisaż prac młodych malarzy, a
grupa artystyczna przedstawiła dwa mini spektakle teatralne. Zarówno prace
młodych malarzy jak i przedstawienia podbiły serca uczestników
spotkania. Z rąk Kierownika grypy z Moskwy Pani Swietłany Nieczajewy Prezes
Stefan Nawrot otrzymał pamiątkowy medal UNESCO, a Pan Jan Świtała z Urzędu
Marszałkowskiego jeden z pięknych obrazów namalowanych przez młodych
malarzy z Moskwy. Kierownik grupy i Prezes Stefan Nawrot wręczyli
młodym artystom i malarzom pamiątkowe medale UNESCO związane z realizacją
programu. Zwracając się do młodzieży Prezes SWP-W podkreślił wielką rolę
tego typu imprez w rozwijaniu dobrosąsiedzkich stosunków pomiędzy Polską a
Federacją Rosyjską. Na zakończenie spotkania wystawiane prace młodych
malarzy przekazane zostały Stowarzyszeniu.

"Ostrów - Riazań"
Portal internetowy Urzędu Miasta w Ostrowi Mazowieckiej, 24 maja 2007 r.
www.ostrowmaz.pl
Wprawdzie Ostrów i Riazań dzieli w linii prostej ponad 1200 kilometrów,
ale wiele wskazuje na to, że już wkrótce oba miasta mogą stać się sobie bardzo
bliskie, podobnie zresztą jak to ma miejsce z włoskim Brembate di Sopra.
Od kilku tygodni międzynarodowa firma konsultingowa ICC
World, pracuje nad doprowadzeniem do zawarcia umowy o współpracy. Ze strony
Ostrowi udział w rozmowach biorą władze samorządowe oraz przedstawiciele Ostrowskiej
Izby Gospodarczej. Współpraca gospodarcza i samorządowa byłaby bowiem pierwszym
pomostem łączącym oba miasta. W następnej kolejności przewidziane są kontakty
kulturalne, oświatowe, być może także turystyczne. Ostrowscy przedsiębiorcy w
znacznej mierze mają już pewne doświadczenia we współpracy gospodarczej z Rosją
i uważają, że po odrzuceniu polityki, jest to dla nas bardzo korzystna
perspektywa oraz właściwy kierunek wymiany handlowej. 16 maja delegacja władz
samorządowych miasta i Ostrowskiej Izby Gospodarczej złożyła wizytę w
ambasadzie Federacji Rosyjskiej gdzie spotkała się z przedstawicielami
handlowym i kulturalnym Rosji w Polsce. Burmistrz Mieczysław Szymalski oraz
przewodniczący RM Krzysztof Laska przedstawili chęć nawiązania współpracy między
Ostrowią i Riazaniem na różnych płaszczyznach i przedstawili swoją wizję
przyszłych kontaktów, która okazała się w większości zbieżna ze stanowiskiem
strony rosyjskiej. Także przedstawiciele OIG mieli po spotkaniu zadowolone
miny. – Osiągnęliśmy już pewne porozumienie. Oferty gospodarcze z Rosji jakie
trafią do radcy handlowego, będą przekazywane naszej Izbie do rozpropagowania i
poszukiwania odpowiednich kontrahentów. - Jest to pierwszy dobry krok w
kierunku nawiązania współpracy – uważa prezes OIG Tomasz Koczara. Zadaniem Izby
jest pomoc dla małych i średnich przedsiębiorstw, które chciałyby spróbować
swoich sił na ogromnym rynku rosyjskim. Duże przedsiębiorstwa dają tam sobie
doskonale radę same, chodzi o to aby zaktywizować te mniejsze. – W grupie
będzie nam łatwiej nawiązać kontakty. Może nie wszystkim uda się odnieść
znaczący sukces, ale niech przynajmniej próbują. Rosja nie może nas przerażać,
że to daleko. – mówi Koczara. Zresztą nie wszyscy muszą tam jeździć. Izba już
podpisała umowę o współpracy z firmą ICC, która ma dostarczać naszym
przedsiębiorcom informacji o rosyjskich partnerach, jakich towarów lub usług
oni poszukują, w jakich ilościach, jak pakowanych itp. Obecnie przygotowywany
jest wyjazd delegacji samorządowo-biznesowej do Moskwy i Riazania, gdzie
bezpośrednio spotka się ona z lokalnymi władzami i przedsiębiorcami i pozna ich
oczekiwania. Spotkanie w ambasadzie zakończyło się zaproszeniem obydwu
rozmówców do odwiedzenia miasta podczas Dni Ostrowi i, jak mówią dyplomaci,
zaproszenie zostało przyjęte z zadowoleniem. Radca kulturalny obiecał ponadto,
że być może przyjedzie do Ostrowi z pewną niespodzianką.
Telewizja Ostrów, 29 kwietnia, 2007 r.